Wybór pory roku do leczenia żylaków

Monika Ogólne Skomentuj  

Bardzo częste zadawane przez chorych pytanie dotyczy pory roku odpowiedniej do leczenia żylaków kończyn dolnych i tego czy można przeprowadzić takie leczenie latem. Odpowiedź nie jest prosta. Wiele zależy od stosowanej metody i konkretnej sytuacji.

Najlepsza pora roku na leczenie operacyjne żylaków

Klasyczne leczenie operacyjne, wykonywane głównie w szpitalu, wiąże się z kilkutygodniowym unieruchomieniem. Wysokie temperatury utrudniają zachowanie higieny, a pocenie się sprzyja rozwojowi infekcji ran operacyjnych. Dotyczy to zwłaszcza pachwiny. Zagrożenie zakażeniem pogłębiają także towarzyszące schorzenia, głównie cukrzyca, podeszły wiek chorego i otyłość. Dodatkowo sprawę komplikują stosowane po zabiegu pończochy lub bandaż elastyczny.

Z drugiej strony osoby sprawne, o małym lub średnim zaawansowaniu przewlekłej niewydolności żylnej, szczupłe radzą sobie dobrze nawet podczas upałów.
Istotnym elementem są różnego rodzaju kolejki oczekujących na leczenie w ramach NFZ. Wówczas każdy termin operacji może być na wagę złota.

Skleroterapia latem

Kolejnym, popularnym sposobem leczenia jest skleroterapia. Do światła żylaka podaje się wówczas lek, który wywołując stan zapalny zamyka jego światło. Ten sposób leczenia wiąże się jednak z kompresją, czyli noszeniem specjalnych uciskowych pończoch lub bandaży elastycznych, czasem przez 2-3 tygodnie. Pogarsza to komfort pacjenta w czasie wyższych temperatur. Niebagatelna rzecz to wszelkie przemijające przebarwienia towarzyszące tym zabiegom widoczne na odsłoniętych nogach podczas wakacyjnych wojaży.

W gorszej sytuacji są chorzy,dla których jedynym sposobem leczenia jest kompresja. W związku z zaostrzeniem dolegliwości latem, podczas wysokich temperatur, codzienne noszenie pończoch czy podkolanówek jest konieczne.

Leczenie laserem a pora roku

W dobrej sytuacji znajdują się chorzy wybierający laserowe leczenie żylaków.
Co prawda po takich zabiegach także używają pończoch uciskowych,ale tylko przez kilka dni. Natychmiastowy powrót do normalnej aktywności oraz brak ran operacyjnych wykluczają powstanie większości pooperacyjnych powikłań. Jest to więc dobra metoda leczenia takich chorych, którzy chcą pogodzić leczenie z urlopem.

Skomentuj